?Komunikacja? W artykułach o seksie? Wiadomo ? chcę się kochać i już! Po co o tym rozmawiać?? - ktoś może tak stwierdzić. Owszem, przyzwyczailiśmy się do tego, że jeśli chodzi o seks, to rozmowy bardzo często się unika. Kto bowiem w dzisiejszych czasach ROZMAWIA o seksie??? Owszem, pogaduchy przy piwku z kolegami, kto ile razy zaliczył i jaka to która w łóżku była, czy opowieści wśród przyjaciółek ile to która razy nie szczytowała z ?nim? itd. - zdarzają się. Ale to nie są ?rozmowy o seksie?. Nie w sensie komunikacji...Komunikacja w naszym rozumieniu, to wzajemne przekazywanie sobie informacji na temat naszych pragnień, oczekiwań, reakcji, doznań i odczuć. Taka komunikacja, ulepszana dzięki ciągłym staraniom może skutkować wieloma korzyściami. Poza otrzymywaniem dokładnie tego, czego pragniemy, jest w stanie zbliżyć do siebie partnerów i sprawić, że lepiej się zrozumieją. A jednocześnie, biegłość w tym temacie przełoży się na sprawniejsze porozumienie na wszystkich innych płaszczyznach.
Warto też spojrzeć na to jak na swoistą prowokację i łamanie stereotypów. Wiadomo przecież ogólnie, że po pierwsze o seksie się nie rozmawia, po drugie ? jak się jest niepełnosprawnym to już w ogóle seks się nie należy. W związku z tym osoba niepełnosprawna zuchwale mówiąca o sprawach seksualnych łamie stereotypy, zmusza ludzi do konfrontacji ze świętoszkowatym poglądem na temat niepełnosprawności i seksu! A to tym samym, w dość brutalny sposób, na zasadzie szoku, przebija się do stwardniałej, stereotypowej świadomości ludzkiej. ?O! Niepełnosprawni seks uprawiają! O! I to częściej niż my!!! Jak to tak???? A to już całkiem satysfakcjonująca myśl, prawda? :)
Należy pamiętać, że w przypadku osób niepełnosprawnych typowe stwierdzenie z poradników seksualnych: ?musisz usiąść i porozmawiać z partnerem? nie zdaje często egzaminu. Łatwo bowiem radzić to tak po prostu, ale jeśli weźmie się pod uwagę często występujące trudności w mowie, gestykulacji, odpowiednim doborze słów, to okazuje się, że trzeba się nieźle ?nagimnastykować?, by właściwie przekazać to, czego się oczekuje. Mało tego ? równie ważne jest to, by zostać odpowiednio zrozumianym. Dlatego należy zrobić podsumowanie na koniec: słowne, za pomocą gestów czy spojrzeń, by nabrać pewności, że wszyscy wszystko odpowiednio zrozumieli. To żmudna i trudna droga, ale korzyści płynące z przełamania wewnętrznych oporów są naprawdę olbrzymie!
A następnym razem przyjrzymy się najczęstszym przeszkodom w komunikacji seksualnej. A jest ich trochę... prawda? :)))
Rafał ?Zadra? Wieliczko
P.S. Tekst powyższy tworzony pod wpływem lektury książki ?Pełnosprawni! Uniwersalny przewodnik po seksie?, Miriam Kaufman, Cory Silverberg, Fran Odette, Wyd. Czarna Owca, Warszawa 2013.


















Chcesz przesłać artykuł napisz na:
Nie pokazuj więcej