Ja tez ekspertka nie jestem, ale co nieco przeszlyslmy z Blanka w zwiazku z epi. Warto chyba by bylo skonsultowac sie z conajmniej 2 neurologami. Bywa tak ze na dobrze ustawionych lekach nie ma ataków, albo i tak, ze po latach skutecznego dzialania nagle pojawia sie atak i trzeba cos zmienic, albo w dawce albo zmienic grupe lekow. tak twierdzi nasza neurolozka. Zly zapis eeg tez nie zawsze oznacza padaczke. Jest taki neurolog w czeskim Cieszynie A.Bohm, ktory stara sie wycofywac z lekow, ale podstawa jest opanowanie atakow. Bylam pare razy z Corcia, ma nowoczesne eeg przy ktorym nie trzeba spac mysle ze mozna go polecic
